Podczas ostatniego wypadu do lasu, z uwagi na słoneczną aurę przedwiośnia, spotkałem dużo ludzi; biegających, spacerujących, jeżdżących na rowerach. Prawie wszyscy poruszali się drogami duktowymi, nie zakłócając spokoju mieszkańców lasu. Ale jest pewna grupa osób która zachowuje się inaczej -nieetycznie, osoby poszukujące zrzutów (poroża) jelenia.
Wiosenny las dla jeleni jest pusty (a grupują się nawet do100 sztuk), brak okrywy z liści, utrudnia bycie niewidzialnym, zwierzęta są bardziej płochliwe zwiększają dystans ucieczki przed człowiekiem.
Są potwierdzone przypadki że poszukiwacze chodzą za taką chmarą lub jeżdżą kładami i płoszą stado, które w trakcie biegu, skoków przez powalone drzewa, rowy, gęste młodniki, na skutek uderzenia mogą stracić poroże.
Zbieranie poroża staje się po grzybach naszym sportem narodowym. Przechwałki w mediach społecznościowych ile ja znalazłem, wywołują potrzebę rywalizacji i nadają sens wyjścia do lasu.
Zbieranie zrzutów jelenia nie jest zabronione, są jednak miejsca gdzie tego robić nie można: w rezerwatach przyrody, ostoi zwierząt, grodzonych uprawach leśnych, nie można też po lesie jeździć podjazdami.
Tekst i fot.. Zbigniew Kołudzki
Fot. 1. Chmara jeleni byków na przedwiośniu.
Fot. 2, 3, 4. Zżuty poroża, jelenia, sarny.












